sobota, 14 stycznia 2017

"nie rozumiałam, dlaczego miłość do mnie nie była wystarczającym powodem, by zapragnąć zostać."




Zapominam o naszej miłości. Robię wszystko,aby przestać Cię pamiętać. Zapominam jak się uśmiechasz. Jak każdego ranka upewniałeś się czy nie zniknęłam. Zapominam,że tłukłeś moje ulubione kubki z prędkością światła. Zapominam,że potrafisz przygotować najlepsze naleśniki na świecie. Zapominam,że z Tobą było naprawdę fajnie. Zapominam jak to jest,gdy masz obok siebie osobę,której nie chcesz zapomnieć . Zapominam jak kochać. Zapominam jak kochać Ciebie. Zapominam ,że byłeś wszystkim.
Nagle wracasz. A ja zaczynam wszystko sobie przypominać.
 ♥
Tym razem nie będzie aż tak trudno. Ta historia to coś,co może wydarzyć się każdej z nas. A może nawet którejś już się wydarzyło... Będzie prosto,ale mam nadzieję,że wciąż odnajdziecie w tym trochę emocji. Emocji,które jak już wiecie są dla mnie ogromnie ważne. 
Chciałabym powiedzieć Wam "hej" i podziękować za to,że jesteście ze mną po raz kolejny.  
Wracam do Matta,bo to chyba ten właściwy wybór.
Powiem Wam tylko,że ta historia liczy 7 części.A ta "siódemka" jest jakąś magiczną liczbą w moim "blogowaniu".
Dziękuję , jeszcze raz.
I znacie mnie na tyle, wiecie,że tego "dziękuję" będzie tutaj jeszcze sporo.
Wasza lukrecja. 

13 komentarzy:

  1. Prolog krótki, ale nieco wprowadza już w temat. Zapomnienie, by ukoić ból, a potem powrót tego, o którym stara się nie pamiętać. Co z tego wyniknie? Czekam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Strasznie krótko, ale zapowiada się ciekawie ;) Informuj mnie i czekam na kolejny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Melduję się!
    Krótko, ale... rzeczowo i po raz kolejny chwyta porządnie za serducho, nie chcąc puścić.
    Na pewno będę czekać z niecierpliwością na kolejne!
    Buziaki :**
    PS. I zapraszam do siebie, jeśli masz ochotę, będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,na pewno zajrzę ,gdy już uporam się z sesją.
      Dziękuję♥

      Usuń
  4. Krótko,ale bardzo rzeczowo. Zapowiada się bardzo ciekawie. Czekam na następny. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się interesująco. W to, że przekażesz nam mnóstwo emocji nie wątpię. Twoje dzieła bez emocji to jak pizza bez sera ;) Trochę nie miałoby sensu ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. I ty się jeszcze pytasz czy ja chcę to czytać? Kochana ja jestem wniebowzięta, że zawsze o mnie pamiętasz i informujesz o swoich nowych wspaniałych historiach <3
    Jestem pewna, że nie raz uronię łzę czytając kolejne rozdziały, ale będę czytać z największą przyjemnością i wzruszeniem.
    Ściskam mocno ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam te Twoje uczucia!
    Powroty sa trudne same w sobie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten prolog to jest...poezja. Coś pięknego, naprawdę mogę go czytać i czytać. Juz nie mogę doczekać się rozdziału, pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Sposób w jaki to piszesz jest doprawdy niebywały♥
    zostaję na milion procent!

    OdpowiedzUsuń